piątek, 21 listopada 2008

Hollyłódź





Nasza wspaniała, piękna, niepowtarzalna Łódź, a w zasadzie dzięki swej historii filmowej często określana, jako Hollyłódź, która ma szansę zostać miastem siostrzanym Los Angeles. Prezydent Jerzy Kropiwnicki wysłał do Antonio Villaraigosy, burmistrza LA, zaproszenie do współpracy. A konsul generalny RP Paulina Kapuścińska obiecuje, że zrobi wszystko, by doprowadzić do podpisania umowy.

3 komentarze:

Rados?aw pisze...

Nie no pięknie po prostu, gdzie skopiowałeś tekst??:PP

szczuply pisze...

Z gazety wyborczej roadziu. Ale sam wiesz, że znaleźć dobre, najnowze fakty tez trza mieć łeb na karku

Emma pisze...

nie wiem czy to zamierzony efekt, ale centraknie zbiegające się linie właśnie z łodzią się kojarzą ...sprytnie i pięknie jak zawsze :)