czwartek, 29 stycznia 2009

Nju Jork In Lodz



Co mi dziś odbiło, tablice z nazwami ulic na skrzyżowaniach skojarzyły mi się, nie wiedzieć, czemu, z tymi nowojorskimi, miasto nocą wydało się jakby większe, bardziej metropolitalne i monumentalne, mimo, że z Nowym Yorkiem nie ma zbyt wiele wspólnego. Co zrobić, wyszło mi cos takiego, nic specjalnego powiedziałbym, dość zwykłego.

6 komentarzy:

Emma pisze...

Ma swój smaczek trzeba przyznać i tyle gwiazd tam jest!
podoba mi się w takim niujorku :-)

a jak to zrobiłes z tymi gwiazdami??? wszystkie są identyczne! to po obróbce?

zenza pisze...

fajny pomysł na reklamę miasta Łodzi w kolorowych czasopismach. oczywiście po wykoszeniu blogspota i Krawczyka ;)

pozdrawiam mistrzu :)

szczuply pisze...

To nie obróbka Emmo, taki efekt daje mój filtr uv na szkle:)


Dzięki Zenzo, ale nie będę się wykaszał, przecież trza się jakoś promować;) Tak serio, to do promocji Łodzi trzeba by wymyślić coś lepszego.

POZDRAWIAM

zenza pisze...

to może Kropiwnicki toless?

zenza pisze...

topless* :0

szczuply pisze...

No nie wiem czy pan Kropiwnicki topless byłby dobrą reklamą dla Łodzi. Chyba, że w swojej sławnej czapce kolejarskiej i z szarfą na piersi:)

Oczywiście pełen szacunek dla pana Kropka;)